W dzisiejszym wpisie, który jest bardzo długi, który jest też tym czego nie ma żaden inny wpis - w dzisiejszym wpisie po prostu skupię się na wszystkim co jest związane z fotografią, dlatego zapraszam wszystkich do przeczytania tej lektury. I liczę się doskonale ze słowami - bo to nie jest wpis blogowy, to bardzo długa lektura, bo ma aż 2400 znaki ;) Tylko się nie śmiać, coś mnie natchnęło i tyle napisałem, bo zawsze jak pisze artykuł to dzielę go i piszę rozwinięcie, wstęp, zakończenie, chociaż powinno to być w ciut innej odsłonie, ale jeśli już tak mi wyszło no to co poradzisz…
To już mój drugi wpis, na tym mini blogu, chociaż nawet tak bym tego nie nazwał - jak pisałem wcześniej można wnioskować, że jestem człowiekiem pasji, który robi wszystko nie z swojej woli, ale z pasji i miłości do zainteresowań. Dzisiaj opowiem Ci troszkę więcej, może nawet więcej niż chciałbyś. Usiądź wygodnie i zobacz - nową erę fotografii, której nigdzie indziej nie zobaczysz, coś nowego co jest bardzo dobrym i nowym rozwiązaniem.
Fotografia ślubna to właściwie nie moja praca, a pasja. Każdy weekend spędzam na jakichś przyjęciach. Powiem Ci teraz jak to wszystko się zaczęło. Otóż kiedy miałem I Komunię Świętą dostałem swój pierwszy aparat, już wtedy wiedziałem, że robienie zdjęć jest po prostu dla mnie.
Od najmłodszych lat robiłem amatorskie zdjęcia, aż pewnego dnia - opublikowałem je na pewnym portalu internetowym…